Menu strony
pphoto
lullabysart
aparaty cyfrowe

Czy można odczuwać lęk przed poznawaniem języków obcych?

Dzisiejszy świat jest wart grzechu, wydaje się mówić człowiek, który sądzi, że może wszystko. da się objechać świat, można zmieniać pracę co jakiś czas, można rzucić wszystko i udać się do Anglii. Można… ale czy na pewno? Zawsze są jakieś ograniczenia, które skazują nas na przebywanie w obecnym stanie. Z czego te ograniczenia wynikają? Wydaje się, że najistotniejszą barierą jest nasz strach. Jak sobie z nim radzić?
Taka sytuacja, postanowiłeś podjąć naukę języka tajskiego (kupiłeś już nawet słowniki - konwersacje tajskie), potem postanowiłeś zmienić kierunek na naukę języka tureckiego (tym razem nie zakupiłeś słownika), na samym zaś końcu zostałeś ze słownikiem i nauką języka szwedzkiego…(szwedzki do pracy) Bez sensu? Nie do końca, ponieważ takie zachowanie może zaświadczać, z jednej strony o słabym zapale, ale również o strachu, który objawia się właśnie częsta zmiana planów, zamiana jednych postanowień na drugie, brakiem wiary w siebie. Jak z tym wygrać?


Może zainteresują ciebie także

8 spraw w życiu normalnego faceta

Białe zęby, ale czy zdrowe?
Punkt widzenia zależy od punktu patrzenia, identycznie jak postrzeganie danej sytuacji zależy od stosunku do niej. Patrzymyna świat różnie, jedni będą to robić w pozytywny sposób, kolejni wszystko widzą w ciemnych barwach. Z czego to wynika? Z różnorodnych doświadczeń, z wychowania, zależy od biologii? Od wszystkiego razem?


Przede wszystkim, jeśli chcemy zdobyć szczyt należy przedtem wyruszyć w podróż. Nie powinniśmy snuć wyobrażeń o lotach kosmicznych stojąc jeszcze na ziemi. Wujała wyobraźnia może często oznaczać szansę, ale i kłopoty, pamiętajmy więc, że dystans między planami a realizacją może być tak ogromny, że stres będzie konsekwencją takiego szpagatu.

Czy dobra witryna (http://www.legalnomads.pl/wyprawa-do-kolumbii/) sprosta Twoim wymogom? Myślę, że tak. Tam także czekają na Ciebie świeże artykuły. Namawiam!

Zanim więc wybierzemy się w drogę sprawdźmy skrupulatnie mapę, czy zdajemy sobie sprawę z wysokości, które będziemy musieli zwyciężyć, czy widzimy te niedźwiedzie, które nie dadzą nam spokojnie zdobywać szczytu, czy widzimy zbierające się ciemne chmury w połowie naszej wyprawy. To wszystko musimy widzieć, w przeciwnym razie zawrócimy w połowie drogi przestraszeni i sfrustrowani.


Jak można znaleźć w opisie to nie strach ma wielkie oczy, ale nasze obawy przed przyszłością. Zamiast sprawiedliwie mierzyć swoje siły na zamiary snujemy niepotrzebne plany na wyprawę w góry, siedząc w pokoju. Pytanie więc: „jak pokonać strach” powinno brzmieć inaczej „jak nie doprowadzić do sytuacji, w której zaczniemy odczuwać lęk, w której strach osiągnie rozmiary wielkiego, rozległego paraliżu”.

Nie zastanawiaj się- przejdź do serwisu wkręty calowe, żeby uzyskać ciekawe info na prezentowany w wpisie zagadnienie. Oczekujemy na twoją recenzję!

19-05-09 15:02:02